Niezwykły umysł – Patryk Grunt

0
639
- Reklama -
- Reklama -

„Takie będą Rzeczypospolite jak ich młodzieży chowanie” – to motto leżące u podstaw Edukacyjnej Fundacji im. prof. Romana Czerneckiego, której podopiecznym był Patryk Grunt.

Patryk Grunt urodził się 25 kwietnia 1998 roku w Starachowicach. Pochodzi z Jawora. Szkołę podstawową i gimnazjum ukończył w Pawłowie. Następnie było V Liceum Ogólnokształcące im. Augusta Witkowskiego w Krakowie.

Pierwszy dyplom „Przedszkolak potrafi” otrzymał w 2005 roku rozpoczynając tym samym 9-letni udział w wielu konkursach na szczeblu gminnym, powiatowym i wojewódzkim, a były to min.: konkursy ortograficzne (2006-2011), konkursy z j. angielskiego (2011, 2012, 2014), konkursy z j. niemieckiego (2012-2014), konkurs matematyczny 2014, konkurs plastyczny 2007, artystyczny 2012, konkurs pieśni i poezji patriotycznej 2012.
W roku 2011 Patryk w teście szóstoklasisty jako jeden z niewielu w historii szkoły zdobył maksymalną ilość punków. W tym samym roku wydawnictwo szkolne PWN nadało mu certyfikat za zajęcie II miejsca w wojewódzkim etapie Ogólnopolskiego Konkursu Języka Niemieckiego „der die das Kenner”.

Osiągnięcia naukowe Patryka są imponujące. Fot. Piotr Maj

W roku 2013, a więc będąc w II klasie gimnazjum uzyskał tytuł finalisty w X konkursie geograficznym oraz został laureatem konkursu języka niemieckiego uzyskując (97,5 na 117 możliwych punktów) – dzięki czemu został zwolniony z egzaminu gimnazjalnego z wyżej wymienionego języka i tu upomniała się o niego Edukacyjna Fundacja im. Romana Czerneckiego, która z jego rekrutacją musiała się wstrzymać, aż do ukończenia przez niego gimnazjum, a więc jeszcze rok. Rok 2014 również obfitował w konkursy – biologiczny, którego był finalistą oraz III etapu IX wojewódzkiego konkursu chemicznego, którego był laureatem (25 na 32 punkty) – zwalniający go z egzaminu gimnazjalnego z przedmiotów matematyczno – przyrodniczych. Jako gimnazjalista za swoje naukowe osiągnięcia otrzymywał Wojewódzkie Stypendium Naukowe. Na zakończenie trzyletniej nauki w gimnazjum odebrał statuetkę dla najlepszego absolwenta roku 2014 oraz dyplom i puchar dla wzorowego ucznia.

Będąc uczniem szkoły podstawowej, a następnie gimnazjum przez kilkanaście lat należał do dziecięcego, a następnie młodzieżowego zespołu folklorystycznego „Okrasa”.
Po ukończeniu gimnazjum koordynator fundacji EFC rozpoczął rekrutację, przedstawiając Patrykowi do wyboru najlepsze licea w Polsce podlegające fundacji. W grę wchodził Wrocław, Białystok, Trójmiasto, Katowice, Lublin, Łódź, Poznań, Warszawa i oczywiście Kraków (2 licea). Patryk wybrał V Liceum Ogólnokształcące im. Augusta Witkowskiego w Krakowie, jedną z najbardziej prestiżowych szkół średnich w  Polsce z ponad 140 letnią tradycją, od lat utrzymujące się w rankingu najlepszych szkół ponad gimnazjalnych.

Czym jest fundacja EFC i jaki ma cel?

Jest to wspólnota, która pragnie, by w Polsce wybitni, młodzi ludzie byli zauważeni, docenieni i wspierani. Aby ich talenty rozwijały się w możliwie najlepszych warunkach i nie zostały zmarnowane. Dzięki fundacji zdolna młodzież pochodzą z terenów wiejskich i małych miasteczek może się kształcić w najlepszych polskich uczelniach.
Jak wiadomo poziom w liceach nad którymi pieczę sprawuje fundacja jest bardzo wysoki. Krakowskie liceum do którego uczęszczał Patryk współpracuje z Uniwersytetem Jagiellońskim. Zajęcia prowadzone są przez akademickich wykładowców, a np. ćwiczenia laboratoryjne odbywają się na uniwersytecie. W ten sposób dokonuje się niejako już rekrutacja przyszłych studentów – oczywiście tych wybitnych. Ilość zadawanego materiału jest proporcjonalna do poziomu reprezentowanego przez liceum, a więc uczniowie nie mają zbyt wiele wolnego czasu. Jednak ci, którzy osiągnęli wysokie średnie są nagradzani przez fundacje wyjściem do kina, zoo, na łyżwy czy paintball laserowy. Również wakacje (żaglówka, surfing) czy ferie (narty z instruktorem, snowboard) są atrakcyjną nagrodą motywującą uczniów do uzyskiwania lepszych wyników. Fundacja sprawuje też opiekę psychologiczną nad podopiecznymi. Często zdarza się, że młodzi, zdolni ludzie wyróżniający się w swoim środowisku w konfrontacji ze zdolną młodzieżą z całej Polski, zamykają się w sobie, tracąc wiarę we własne zdolności, co odbija się oczywiście niekorzystnie na ich nauce. Nikt nie zostaje pozostawiony samemu sobie, ponieważ było by to wbrew założeniom fundacji. Pomimo, iż szkoła jest prestiżowa nie jest to „wyścig szczurów”. Uczniowie współpracują ze sobą wiele się od siebie ucząc. Przed maturą organizowany jest obóz naukowy. Zajęcia są w formie warsztatów, nierzadko w plenerze mówiąc żartobliwie – nauka wychodzi poza mury szkoły.

Maturę Patryk zdał bardzo dobrze. Poprzedził ją egzamin ze znajomości języka niemieckiego Deutsches Sprachdiplom – DSD. Egzamin składał się z części ustnej zdawanej przed komisją polsko-niemiecką oraz część pisemnej odesłanej i sprawdzonej w Berlinie. Pozytywnie zdany egzamin skutkuje przyznaniem certyfikatu C-1, dzięki któremu Patryk ze swoją znajomością języka niemieckiego może studiować na każdej uczelni w Niemczech. Sam zaś certyfikat został wręczony mu przez Konsula Generalnego Republiki Federalnej Niemiec.

Patryk z najcenniejszym dla niego dyplomem. Fot. Piotr Maj

Jeśli chodzi o studia co może dziwić nie wybrał języka niemieckiego, co z pewnością zrobiłby każdy posiadający taki jak on talent w tym kierunku. Dla kogoś kto biegle posługuje się tym językiem tytuł magistra byłby tylko formalnością. Nie dla Patryka, ponieważ nigdy nie idzie na łatwiznę. Wybrał oczywiście Uniwersytet Jagielloński. Dokumenty zaś składał na następujące kierunki: analityka medyczna, chemia medyczna, filologia germańska z językiem angielskim, biochemia, chemia oraz matematyka. Dostał się oczywiście na wszystkie te kierunki, ale wybrał chemię medyczną. Nie ma jeszcze sprecyzowanego zawodu. Nie wyklucza związku z farmacją lub przemysłem chemicznym, aczkolwiek widzi się raczej w laboratorium.

Jaki jest?

Spokojny, ułożony, pracowity, kulturalny, dobrze wychowany. Jest perfekcyjny w tym co robi. Żyje we własnym naukowym świecie. Jest domatorem nie lubiącym zmian, lubi natomiast gdy wszystko jest poukładane. Skromny może nawet „za”. Nie afiszuje się ze swoim talentem i wiedzą. Nie robi wokół siebie szumu, dzięki któremu byłby zauważony. Zna swoją wartość i wie jak wysoki poziom reprezentuje. Po mimo ,iż nauka przychodzi mu łatwiej niż innym przy jego zdolnościach nie osiadł na laurach, nie poprzestał na minimum. Sam rozwija swoje lingwistyczne zdolności ucząc się języka rosyjskiego i chińskiego, a ponieważ nie samą nauką żyje człowiek interesuje się również muzyką, siatkówką, tenisem ziemnym i teleturniejami. To jak daleko zaszedł zawdzięcza tylko swojej „mrówczej” pracy. Nigdy nie był przysłowiowym „kujonem”, ale otwartym na wiedzę młodym człowiekiem. Jeśli zainteresował go jakiś temat dogłębnie go analizował. Nie dla lepszych ocen, ale dla samego siebie. Hołduje zasadzie być, a nie mieć. Myślę, że w przyszłości zajdzie bardzo wysoko i kiedyś być może usłyszymy o wielkim-skromnym człowieku pochodzącym z gminy Pawłów, który w pełni potrafił wykorzystać i rozwinąć talent jaki dostał od losu.

- Reklama -

Bardzo cenimy sobie Twoje zdanie. Dodaj komentarz...