Pawłowscy herbu Godziemba – właściciele Pawłowa w XIV-XV wieku

0
985
- Reklama -
- Reklama -

Godziembowie byli typowym średniowiecznym rodem rycerskim, dysponującym własnym herbem, zawołaniem i nazwą rodową. Pierwsi jego przedstawiciele są uchwytni w źródłach z połowy XIII w. Jednym z nich – bodajże najbardziej znanym i zasłużonym dla kultury polskiej – jest biskup poznański, humanista i polityk, Jan Lubrański (zm. 1520), założyciel słynnej Akademii.

W opracowaniu Herby rodów polskich (Londyn 1990) jego autorzy zamieścili opis herbu Godziemba wraz z legendarną historią związaną z jego powstaniem: „W polu czerwonym sosna o trzech wierzchołkach zielonych, z których jeden w środku, dwa po bokach, pod nimi dwie gałęzie obcięte, z pięciu korzeniami. W hełmie nad koroną mąż zbrojny w prawej ręce takąż sosnę trzyma, a w lewej szablę. Kiedy Sieciech, wojewoda krakowski, wkroczył 1094 r. na czele wojsk do Morawii, dowiedział się, ze nieprzyjaciel nocuje w pobliżu. Przednie straże napotkały też niezadługo wroga i przyszło do starcia. Rycerz nazwiskiem Godziemba zgubił w walce broń, pojechał więc do pobliskiego lasu, dokąd nieprzyjacielski jeździec za nim pogonił, widząc, że jest bezbronny. Godziemba nie stracił jednak ducha, skoczył z konia, wyrwał młodą sosnę z ziemi i rzucił się na nieprzyjaciela. Ten broniąc się uciął mieczem nacierającemu Godziembie dwie gałęzie przy sośnie, lecz właśnie to ułatwiło rycerzowi pokonanie wroga, gdyż sosna stała się lżejszą. Nieprzyjaciel został rozbrojony i pojmany w niewolę. W nagrodę za czyn ten udzielił król Godziembie herb tegoż nazwiska”.

Warto nadmienić, że jednym z elementów obecnego herbu Pawłowa pozostała zielona sosna o trzech wierzchołkach, umieszczona na czerwonej tarczy, którą trzyma w prawej ręce domniemany protoplasta rodu Pawłowskich, lewą zaś ręką obejmuje snop zboża. Przypomina on jednak żniwiarza, a nie rycerza.

Herbem Godziemba pieczętowali się także Pawłowscy z Małopolski, na co wskazał już Jan Długosz w swojej Księdze uposażeń biskupstwa krakowskiego. Według profesora Jana Pakulskiego z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, autora pracy Ród Godziemów w średniowiecznej Polsce. Studium genealogiczne (Toruń, 2005), Godziembowie w ziemi sandomierskiej byli reprezentowani przez Parkoszów z Żurawicy oraz Skrzętków z Pawłowa. Jego zdaniem Skrzętkowie (Pawłowscy) nie byli jednak pierwotnymi posiadaczami tej wsi, ale w bliżej nieokreślonym czasie objęli Pawłów wraz z połową prawa patronatu tutejszego kościoła parafialnego.

Informacje o rodzie Pawłowskich znajdują się głównie w dokumentach sądowych z XIV i XV stulecia. Figurują tam imiona męskich i żeńskich przedstawicieli rodu.

Pierwszym znanym właścicielem Pawłowa był Tomasz, zmarły przed 25 listopada 1339 r. Tego dnia Małgorzata, wdowa po Tomaszu, niegdyś dziedzicu Pawłowa, przegrała proces w sądzie ziemskim sandomierskim z biskupem krakowskim Janem Grotem o wieś Jeziorko w parafii Dębno w powiecie opatowskim.

Następna wzmianka o przedstawicielach rodu Pawłowskich pochodzi z 25 kwietnia 1402 r. i dotyczy potwierdzenia przez biskupa krakowskiego Piotra Wysza prawa patronatu kościoła parafialnego w Pawłowie. Było ono podzielone wówczas na dwie części dziedziczne. Jako właściciele pierwszej występują: Elżbieta (wywodząca się z rodu Awdańców) z synem Janem (herbu Rawa), dziedzice Skorczowa k. Proszowic oraz kilku dziedziców herbu Radwan (Stanisław, Imbram, Zbigniew, Piotr i Dobiesław z Wieloborowic), którzy uznali połowę prawa patronatu Jana z Pawłowa. Jan z Pawłowa to ojciec Wilhelma, wzmiankowanego w 1425 r., przodek (być może dziad) Jana Skrzętki Pawłowskiego, który zamienił Pawłów na Wojsław z klasztorem świętokrzyskim.

15 grudnia 1407 r. w Opatowie tenże Jan z Pawłowa, w obecności sędziego sandomierskiego Wojciecha i podsędka Mikołaja, sprzedał za 50 grzywien krakowskiej kapitule katedralnej wieś Świątniki. Kryteria chronologiczne i majątkowe pozwalają przypuszczać, że Jan był synem Krzesława z Pawłowa, pojawiającego się w dokumencie z 1363 r. Wydaje się jednak, że chodzi tu raczej o przedstawiciela rodu Odrowążów o tym imieniu, który był dziedzicem wsi Pawłów k. Szydłowca.

Na 30 maja 1425 r. wyznaczono rozprawę przed sądem w Lublinie z powództwa Wilhelma z Pawłowa, który upominał się u biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego o dziedziczoną po ojcu wieś Świątniki. Wilhelm jednak nie pojawił się przed sądem ani też nie przysłał swojego pełnomocnika. Sąd odrzucił roszczenia Wilhelma i nakazał mu zaprzestanie roszczeń w sprawie Świątnik, dosł. nakazał mu „wieczne milczenie”. Wilhelm z Pawłowa to niewątpliwie syn Jana z Pawłowa.

16 maja 1435 r. Stanisław syn Andrzeja z Pawłowa prosił papieża Eugeniusza IV o unieważnienie swojego dwunastoletniego małżeństwa z Anną, z którą miał troje dzieci, ponieważ była ona córką jego matki chrzestnej Jachny, żony Jakuba, uzyskując na to zgodę. Wspomniany Andrzej może być bratem Wilhelma i młodszym synem Jana z Pawłowa. Jednak także i w tym przypadku nie ma stuprocentowej pewności, że chodzi o przedstawicieli rycerstwa związanych z Pawłowem świętokrzyskim.

W latach 1463-1464 opactwo świętokrzyskie dokonało zamiany swojej wsi Wojsław k. Mielca na Pawłów, należący dotąd do Jana Skrzętki Pawłowskiego i jego żony Anny, wraz z prawem patronatu nad miejscowym kościołem parafialnym, dopłacając mu 190 grzywien. Transakcję zatwierdził król Kazimierz Jagiellończyk i zrównał nabytą przez klasztor wieś w prawach i przywilejach z innymi wsiami klasztornymi. W 1464 r. sąd sandomierski ponownie potwierdził, że opat Michał z Lipia i klasztor świętokrzyski zobowiązali się dopłacić 190 grzywien, co poręczył marszałek Królestwa. Pawłowski miał przekazać wieś klasztorowi do 24 czerwca tego roku. Zgodę na zamianę wyrazili jego krewni, to znaczy brat Wilhelm, syn Wilhelm oraz Gutek ze Święcicy.

Jan Długosz datuje tę transakcję na rok 1471 i wspomina o 200 grzywnach dopłaty. Możliwe, że Długosz pomylił datę zamiany i wysokość dopłaty. Nie można wszakże wykluczyć, że transakcję ostatecznie sfinalizowano w 1471 r. Tym bardziej, że część Pawłowa pozostała w rękach Mikołaja syna Stanisława. Tenże Mikołaj wraz ze wspomnianym Janem i jego synem Wilhelmem oraz innymi świadkami pojawił się na dokumencie świętokrzyskim opata Michała z 24 marca 1463 r.

Wspomniany opat Michał z Lipia (według innych źródeł – z Kleparza lub Krakowa) to wybitna postać w dziejach klasztoru łysogórskiego. Sprawował swój urząd w latach 1452-1476. Dzięki swoim zdolnościom i koneksjom przyczynił się w znacznej mierze do tego, że klasztor wzniósł się na wyżyny potęgi materialnej oraz znacznie poszerzyła się jego sława jako głównego polskiego sanktuarium (Cz. Hadamik).

Rok 1463 stanowi więc dla historii Pawłowa przełomową datę, gdyż dobra pawłowskie przeszły wówczas na własność opactwa benedyktynów na Świętym Krzyżu i pozostały w rękach zakonnych aż do kasaty klasztoru 1819 r. Nabyty przez klasztor majątek obejmował dwór i folwark, 10 łanów kmiecych, 3 zagrody z rolą i 2 karczmy z rolą. Wcześniej, bo w 1537 r., benedyktyni uzyskali także części w Dąbrowie i Zawadzie koło Rzepina, który już od 1339 r. był ich własnością.

Autor: ks. Adam Orczyk

- Reklama -

Bardzo cenimy sobie Twoje zdanie. Dodaj komentarz...